Kobieta złożona z tęsknot i niegasnącej przeszłości próbuje odnaleźć siebie w świecie, który wymyka się spod kontroli. Narratorka nieustannie wspomina tajemniczego M., ich dawne rozmowy, zapach starego domu i dźwięk deszczu za oknem – wszystko, w czym niegdyś kryła się obietnica lepszego jutra. Pomimo odczuwanego bólu istnienia, kobieta obdarzona wielką wrażliwością, stara się doceniać wciąż tlące się iskierki życia – intensywnego, pięknego i prawdziwego. Co, gdy przeszłość nie chce ustąpić miejsca teraźniejszości? Czy da się uciec od samego siebie?Literacki hołd dla pamięci, uczuciowości i natury, która trwa niewzruszenie, za każdym razem, gdy człowiek gubi drogę.Joanna Sarnecka – antropolożka kultury, animatorka, członkini grupy Opowieści z Walizki (opowiescizwalizki.pl). Działa w lokalnych NGO jako prezeska Fundacji na Rzecz Kultury „Walizka” oraz w Stowarzyszeniu Sztetl Dukla. Prowadzi zajęcia teatralne i opowieściowe dla różnych grup. Tańczy butoh. Matka trzech ciekawych osób. Mieszka koło Dukli.